2263
post-template-default,single,single-post,postid-2263,single-format-standard,qode-social-login-1.1.3,qode-restaurant-1.1.1,stockholm-core-1.1,select-theme-ver-5.1.8,ajax_fade,page_not_loaded,menu-animation-underline,side_area_over_content,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

Czy zapłata kary umownej wiąże się z koniecznością wykazania szkody poniesionej przez wierzyciela?

Władze pewnego szpitala stwierdziły fakt nienależytego wykonania umowy dostawy przez wykonawcę umowy dostawy. Nienależyte wykonanie umowy w tym wypadku polegało na nieterminowej dostawie zakontraktowanego określonego dobra. W treści umowy strony zastrzegły karę umowną na wypadek nienależytego wykonania umowy, polegającej na braku dochowaniu umownego terminu dostawy. Na etapie wymiany korespondencji nierzetelny wykonawca podniósł, iż kara nie została należycie naliczona, a to z uwagi na fakt, iż zamawiający w związku z nienależytym wykonaniem umowy nie poniósł szkody.

W okolicznościach ogólnego zagadnienia należy postawić pytanie czy zapłata kary umownej wiąże się z koniecznością wykazania szkody poniesionej przez zamawiającego? Co na to przepisy prawa? Jak na tę kwestię zapatruje się Sąd Najwyższy i doktryna?

Definicja kary umownej

Kara umowna jest jedną z podstawowych instytucji prawa cywilnego, wywodzącą się z tzw. autonomii woli stron oraz swobody w kształtowaniu przez te strony treści stosunku prawnego. Wyraża się w tym, iż zarówno samo jej zastrzeżenie, jak i szczegółowe jej uregulowanie zależą od umownego uznania i ułożenia stosunku prawnego przez strony.

Zgodnie z treścią przepisu art. 483 KC można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy.

Z treści przepisu art. 484 § 1 KC  wynika natomiast, iż kara umowna należy się wierzycielowi, w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości, bez względu na wysokość poniesionej szkody. Natomiast żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej, nie jest dopuszczalne chyba, że strony umowy postanowiły inaczej.

Kara umowna mobilizuje strony umowy

Z powyższych treści wynika, iż kara umowna jest jednym z mechanizmów mających mobilizować zobowiązanego do należytego i terminowego wykonania zobowiązania. Podstawową zaś jej funkcją jest wzmocnienie skuteczności więzi powstałej w wyniku zawartej pomiędzy stronami umowy i realne zabezpieczenie wykonania umowy. Jest chyba jednym z najbardziej skutecznych instrumentów „przymuszających” zobowiązanego do terminowego i należytego  wypełnienia zobowiązań wynikających z łączącej strony umowy.

Zapłata kary umownej – warunki konieczne

Należy podkreślić, iż niewątpliwie warunkami koniecznymi do powstania obowiązku zapłaty kary umownej  są:

  1. wprowadzenie do umowy klauzuli – zastrzeżenia, iż niewykonanie lub nienależyte wykonanie konkretnego zobowiązania będzie skutkowało obowiązkiem zapłaty kary umownej w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości oraz
  2. przesłanka niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.

Omawiając instytucję kary umownej należy zauważyć, iż w praktyce pojawiły się wątpliwości i spór co do tego, czy wystarczającymi przesłankami obowiązku zapłaty kary umownej są: istnienie skutecznego postanowienia umownego kreującego obowiązek jej zapłaty oraz niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Czy też obowiązek zapłaty kary umownej powiązany powinien być dodatkowo z powstaniem szkody po stronie wierzyciela.

Sąd Najwyższy o karze umownej

Należy zauważyć, iż kwestię sporną dotyczącą zapłaty kary umownej rozstrzygnął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 listopada 2003 r., sygn. akt III CZP 61/03 w składzie siedmiu sędziów i nadał jej moc zasady prawnej. Sąd Najwyższy wskazał wówczas, iż:

 

zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody

 

Powyższy pogląd podzielił także Sąd Najwyższy – Izba Cywilna w wyroku z dnia 29 maja  2014 r., sygn. akt V CSK 402/13, w którym SN stwierdził, że:

Zastrzeżenie w umowie o zamówienia publiczne zapłaty określonej sumy pieniężnej, na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika – wykonawcy z powinności jej uiszczenia w razie dopuszczenia się zwłoki w wykonaniu zamówienia, mimo niewykazania uszczerbku przez zamawiającego – wierzyciela.

 

Ponadto Sąd Najwyższy w przywołanym wyroku podniósł, iż:

 

zamieszczony w art. 484 § 1 KC zwrot „bez względu na wysokość poniesionej szkody” oznacza, iż nie ma znaczenia fakt wystąpienia szkody, zatem przepis powyższy de lege lata modyfikuje ogólne zasady odpowiedzialności kontraktowej dłużnika w razie powstania obowiązku zapłaty przez niego kary umownej, gdyż jej zapłata powinna nastąpić bez względu na fakt wystąpienia i wysokość poniesionej szkody.

 

Powyższe stanowisko  SN w mojej ocenie wydaje się być słuszne i w pełni oddaje „istotę kary umownej”, uniezależniając obowiązek jej zapłaty od obowiązku wykazania poniesienia szkody przez wierzyciela na zasadach ogólnych uregulowanych w KC.

W innym orzeczeniu Sąd Apelacyjny we Wrocławiu – I Wydział Cywilny z dnia 12 grudnia 2013 r., sygn. akt I ACa 1222/13 słusznie zauważył, iż kara umowna ma zrekompensować ogół skutków jakie towarzyszą niewykonaniu zobowiązania w sferze interesów wierzyciela. Natomiast wzgląd na autonomię woli podmiotów sprawia, iż przyczyny, dla których zastrzeżono karę umowną mogą zmierzać do zaspokojenia wszelkich znanych tylko wierzycielowi interesów. Wierzyciel jest natomiast zobowiązany do wykazania szkody wtedy, gdy podejmuje próby rekompensaty z tytułu naruszenia więzi umownej na zasadach ogólnych w trybie art. 471 KC. Decyzja natomiast o zabezpieczeniu wykonania karą umowną ma poprawić sytuacje wierzyciela, korzystającego z zabezpieczenia przed wierzycielami, których interesy w taki sposób nie są chronione.

Jednocześnie powyższy pogląd podzielił Sąd Okręgowy w Poznaniu w wyroku z dnia 20 stycznia 2015 r. w sprawie o sygn. akt. XII C 799/14, w którym podniósł, iż: zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej pokrywa się z zakresem ogólnej odpowiedzialności dłużnika określonej w art. 471 KC, jednak od określonego w tym przepisie odszkodowania kara różni się tym, że przysługuje bez względu na wielkość szkody.

Zapłata kary umownej – odmienne stanowisko

W świetle powyżej przytoczonego orzecznictwa, w mojej ocenie nie sposób zgodzić się z odmienną argumentacją podniesioną przez Sąd Apelacyjnego w Katowicach – I Wydział Cywilny w wyroku z dnia 21 września 2017 r., sygn akt I ACa 259/17, który był szeroko komentowany w środowisku prawniczym.

W przywołanym wyroku Sądu: „jeżeli dłużnik udowodni zupełny brak szkody po stronie wierzyciela, to w konsekwencji wykaże też, iż kara umowna nie przysługuje”.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego za przyjęciem takiego stanowiska przemawiają następujące argumenty:

  1. ustawodawca – normując kodeksową instytucję kary umownej nie użył jednoznacznej formuły „wierzyciel może żądać kary umownej chociażby nie poniósł żadnej szkody,
  2. z legalnej definicji kary umownej zawartej w art. 483 § 1 KC wynika, iż celem tej kary jest „naprawienie szkody” i z tego też powodu karę umowną pojmuje się jako surogację odszkodowania,
  3. zamieszczony w art. 484 § 1 KC zwrot „poniesionej szkody” wskazuje na powiązanie  kary umownej ze szkodą wierzyciela, a z zestawienia art. 483 § 1 KC z art. 484 § 1 KC wynika, ze dłużnik nie może uwolnić się od zapłaty kary dowodząc że szkoda nie może być wykazana lub, ze jej wysokość jest niższa od wysokości kary.

 

Należy zauważyć, iż przywołany wyrok niewątpliwie pozostaje w sprzeczności z zasadą prawną wyrażona przez SN w uchwale z dnia 6 listopada 2003 r. (III CZP 61/03), uzależniając de facto obowiązek zapłaty kary umownej od poniesionej przez dłużnika szkody.

 

W mojej ocenie, nadanie instytucji kary umownej jedynie funkcji kompensacyjnej, z pominięciem elementu represji, który powinien być nierozerwalnie powiązany z karą umowną, godzi w zasadę swobody umów i niewątpliwie narusza interes wierzyciela.

Anna Gajewska-Więcek

Anna Gajewska-Więcek

Jestem radcą prawnym, świadczącym obsługę prawną dla szpitali oraz innych placówek medycznych. Specjalizuję się w prawie umów, ze szczególnym uwzględnieniem prawa zamówień publicznych.